Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Rafał Brodacki

Gęsiówka

Przejdź do sekcji Opinie
Cena 29,99 zł
w tym 5% VAT

Ceny podane bez kosztów dostawy.

szt.
Dostępność:
na wyczerpaniu
Czas wysyłki: 24 godziny

Cechy produktu

O książce

  • Oprawa okładka twarda
  • Autor Rafał Brodacki
  • Wydawca Społeczny Komitet Opieki nad Grobami Poległych Żołnierzy Batalionów Zośka i Parasol
  • Rok i miejsce wydania Warszawa 2024
  • Liczba stron 72
  • Format 219 x 145

Opis

Starannie opracowany opis akcji uwolnienia więźniów "Gęsiówki" w pierwszych dniach Powstania Warszawskiego. Dużo zdjęć i ilustracji, często unikatowych, wcześniej nie publikowanych.

Gęsiówka 3 -5 sierpnia 1944 r.

3 sierpnia był pochmurnym dniem. Padał deszcz. Niemcy nie przejawiali większej aktywności na odcinku obsadzonym przez żołnierzy ppłk „Radosława”. Na polskie pozycje spadały „jedynie” pociski moździerzowe. Co jakiś czas odzywały się działa pojedynczych czołgów. Tym jednak, co zaprzątało głowy Polaków, były rozległe zabudowania „Gęsiówki”.  „Gęsiówka” była nieoficjalną nazwą na zabudowania niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Warschau. Budynki znajdowały się na terenie, którego granice ciągnęły się od zachodu wzdłuż ulicy Okopowej. Na południu granica więzienia biegła wzdłuż dzisiejszej ulicy Mordechaja Anielewicza (wtedy Gęsiej, stąd nazwa). Na zachodzie obóz sięgał ulicy Zamenhofa, na północy zaś granice obozu ciągnęły się wzdłuż ulic Wołyńskiej, Ostrowieckiej i Glinianej. Dziś tych ulic już nie ma. Obecnie w ich miejscach biegną ulica Lewartowskiego oraz uliczki osiedlowe. „Gęsiówka” była ufortyfikowana. Zabudowania zostały otoczone wysokim, kilkumetrowym murem. Jakby tego było mało, obozu strzegli żołnierze na wieżach, które górowały nie tylko nad samym terenem obozu, ale pozwalały na ostrzał najbliższej okolicy. Niedaleko było też więzienie przy ulicy Dzielnej, czyli Pawiak. Było dostatecznie blisko, żeby ostrzeliwać powstańców i, w razie potrzeby, przyjść z odsieczą oblężonej „Gęsiówce”. „Gęsiówka” była więc twierdzą, która pozostawała na tyłach polskich pozycji. Należało ją zdobyć nie tyle ze względu (jak się niekiedy twierdzi) na konieczność odblokowania przejścia na Starówkę, bo można ją było ominąć, ile ze względu na zamkniętych w niej Żydów. Według zeznań komendanta obozu, którego udało się złapać w pierwszym dniu Powstania Warszawskiego, na terenie ufortyfikowanych zabudowań więziono 236 mężczyzn i 24 kobiety pochodzenia żydowskiego.

Opinie

Liczba ocen: 0
Oceń i opisz