ODWAGA I NADZIEJA Historia katastrof lotniczych w Olszynach i Banicy
Wystaw opinię o produkcie
Ceny podane bez kosztów dostawy.
Ceny podane bez kosztów dostawy.
Kod produktu: 9788393594610
Cechy produktu
O książce
- Oprawa okładka twarda
- Autor Aleksander Gucwa
- Wydawca Sikorsky - Tomasz Sikorski
- Rok i miejsce wydania Gorlice - Sękowa 2013
- Liczba stron 176
- Format 240 x 170
Opis
Historia katastrof lotniczych w Olszynach i Banicy
- Wydawca: ISBN:
- Sikorsky - Tomasz Sikorski (2013): 978-83-935946-1-0
- stron: 176
- format B5, kredowy papier, okładka kartonowa
Alianckie zrzuty dla Powstania Warszawskiego 1944 były wielokrotnie opisywane. Ta część historii ostatniej wojny do dzisiaj wywołuje zrozumiałe emocje, jest bowiem przykładem niezwykłej ofiarności i żołnierskiego bohaterstwa. Loty polskich, brytyjskich, południowoafrykańskich załóg czterosilnikowych bombowców Halifax i Liberator odbywały się na granicy możliwości ludzi i sprzętu, co odzwierciedliły ogromne straty.
Aleksander Gucwa, mieszkający w Sękowej k/Gorlic nauczyciel wychowania fizycznego, społecznik, zainspirowany wynikami tych badań wykonał ogromną pracę dokumentalistyczną. Zebrał bogaty materiał dotyczący lotników obu załóg: życiorysy, relacje, zdjęcia, dokumenty. Zainicjował powstanie Społecznego Komitetu Budowy Pomników, którego działania pod jego przewodnictwem doprowadziły do przebudowy pierwotnych monumentów w Banicy (2009) i Olszynach (2010) oraz weryfikacji treści ich tablic.
W książce „Odwaga i nadzieja”, Autor przedstawił losy poległych lotników, historię obu strąceń i przebieg badań, które doprowadziły do jej wyjaśnienia. Pierwszy nakład został szybko wyczerpany. Książka ma format B5, 176 stron, okładka to solidny karton. Książka zawiera dużą ilość zdjęć wydrukowanych w sepii, indeks nazwisk oraz indeks nazw geograficznych.
Ze „SŁOWA OD WYDAWCY”
W całym czynie zbrojnym polskiego żołnierza i aliantów trudno znaleźć epizody o podobnej dramatyczności. Dla niesienia pomocy Powstańcom z odległej, bezpiecznej bazy startowali lotnicy z niewielką szansą na wykonanie zadania i szczęśliwy powrót.
Podczas zrzutów dla Powstania wystąpiło ogromne nasilenie strat w krótkim czasie. Część samolotów strąconych w drodze nad Warszawę, nad samym miastem lub w drodze powrotnej upadło na terenie opanowanym przez wroga, część na obszarach zajętych przez Powstańców czy oddziały partyzanckie. Z powodu licznych niekorzystnych uwarunkowań wiedza o losach strąconych załóg nie była kompletna a w przyjmowanych oficjalnie wersjach zdarzeń trafiały się błędne ustalenia.
Odnośnie dwóch miejsc w Beskidzie Niskim związanych z upadkami samolotów niosących pomoc Powstaniu - Olszyn i Banicy, przez ponad pół wieku funkcjonowała wersja utrzymywana przez Krakowski Klub Seniorów Lotnictwa. Według niej Liberator EW-275 R ciężko uszkodzony przez wroga w rejonie Olszyn k/Gorlic, gdzie zginęło pięciu lotników, przeleciał jeszcze 40 km i upadł w Banicy, gdzie ponieśli śmierć pozostali dwaj członkowie załogi. Przez długie lata w literaturze popularnej, popularno naukowej i naukowej podawany był opis zdarzeń utrzymywany przez KKSL. Prawda historyczna okazała się jednak zupełnie inna. Olszyny i Banica to miejsca upadków dwóch różnych samolotów: Liberatora o wymienionym wyżej numerze taktycznym i Halifaxa JP 295 P uznawanego przez kilkadziesiąt lat za zaginionego nad Adriatykiem. Do ustaleń tych doprowadziły kilkunastoletnie badania grupy pasjonatów historii polskiego lotnictwa czasu ostatniej wojny.
T. S.
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.